Piotr Surowiecki - prosto o rzeczach ważnych Piotr Surowiecki

Dlaczego Mieszko I przyjął chrzest?

Mieszko I przyjął chrzest, bo uwierzył w Chrystusa, ale politycznie mu się to nie opłacało. Inaczej nas w szkole uczyli?

autor: Piotr Surowiecki | opublikowany: 2020-04-14 08:20

Był długi majowy weekend, słońce świeciło mocno, ale powietrze było jeszcze chłodne, a do tego wiał wiatr, który kołysał żółtymi polami kwitnącego rzepaku. Na lewo od wąskiej drogi, po której z rzadka przejeżdżał samochód lub turystyczny autokar, otwierała się tafla jeziora. Chłodne wody nieznacznie falowały oddzielając od stałego lądu spokojną wyspę, na której między drzewami widać było jakieś chaty. Ta wyspa to Ostrów Lednicki, być może klucz do rozwiązania zagadki Chrztu Polski.
Wyspa na jeziorze
Ostrów Lednicki - niewielka wysepka na jeziorze, do której dziś można dostać się tylko promem
O Chrzcie Polski, a właściwie księcia Mieszka I wiadomo bardzo niewiele. Byłem bardzo zaskoczony, gdy zacząłem czytać o początkach naszej Ojczyzny w książce "Dzieje Polski" prof. Andrzeja Nowaka - jak my mało wiemy o tych czasach! Domyślamy się na podstawie skąpych źródeł pisanych oraz badań archeologicznych. O okolicznościach Chrztu Polski właściwie nic nie wiadomo, nawet rok 966 nie jest do końca pewny, są np. przypuszczenia, że odbyło się to rok wcześniej. Nie jest znane także miejsce tego wydarzenia, może były to nawet Czechy lub Niemcy, choć najprawdopodobniej jednak Polska. A gdzie dokładnie? Typuje się trzy miejsca i właśnie ich śladami wyruszyliśmy w jubileuszowym roku 2016 na rodzinną wycieczkę. Pierwszy kandydat to oczywiście Gniezno. Stolica państwa Polan była naturalnym kandydatem do tak doniosłego wydarzenia. Również późniejsze złożenie w tutejszym kościele relikwii św. Wojciecha pokazuje wagę tego miejsca. Może więc tutaj? Drugi jest Poznań. To tutaj w roku 968 powstała pierwsza katedra w Polsce, tu też istniał prawdopodobnie pierwszy kościół na polskich ziemiach (tzw. Kaplica Dąbrówki). Są więc szanse, że Chrzest mógł odbyć się w Poznaniu. Trzeci przystanek to wspomniany wcześniej Ostrów Lednicki. Niewielka wyspa położona na Jeziorze Lednickim, które znajduje się mniej więcej w połowie drogi między Poznaniem a Gnieznem. Odkryto tu dwie niezwykłe budowle. Pierwsza to drewniane mosty, które umożliwiały przejście na wyspę suchą nogą z dwóch brzegów jeziora, a które powstały właśnie w okolicach 966 roku. Rozmach tych konstrukcji skłania historyków do przypuszczeń, że mógł sobie na nie pozwolić tylko wpływowy władca tych terenów. Drugie niezwykłe znalezisko to ruiny palatium, czyli charakterystycznej dla ówczesnych czasów siedziby książęcej połączonej z kaplicą. Ale jaka to kaplica! Nie ma w niej śladów ołtarza (po co kaplica bez możliwości odprawiania Eucharystii?), są za to dwa nietypowe zagłębienia, które interpretuje się właśnie jako baseny chrzcielne.
Ruiny kaplicy
Ruiny palatium - być może to tutaj Mieszko I został ochrzczony!
Dlaczego tutaj? Mieszkający w Polsce amerykański historyk Philip E. Steele stawia tezę, że Mieszkowi chrzest politycznie się nie opłacał. Pogaństwo przecież miało się całkiem nieźle (np. wśród żyjących na zachód od Polski Słowian, których Niemcy jeszcze nie podbili), a przyjmowanie nowej wiary rodziło obawy o bunt poddanych czy gorliwych wyznawców dawnej religii. Perspektywy szybkiego zysku z chrześcijaństwa były za to mgliste. Mieszko jednak uwierzył w Chrystusa, prawdopodobnie dzięki żonie Dobrawie, i z wiary chciał ten chrzest przyjąć. Nie chciał, aby odbyło się to ostentacyjnie (np. naruszając jakieś zwyczaje), dlatego nie zdecydował się na ówczesną stolicę, ale z drugiej strony musiało się to odbyć godnie, jak na księcia przystało i stąd właśnie budowa specjalnego miejsca nieco na uboczu - palatium na Ostrowie Lednickim, którego kaplica wydaje się stworzona właśnie w celach chrzcielnych. Czy tak właśnie było? Historycy długo będą się spierać, bo przy braku jednoznacznych źródeł jesteśmy skazani na domysły i hipotezy. Nie można jednak w ciemno wykluczać religijnej motywacji Mieszka, bo przecież i taka jest prawdopodobna. I nie ukrywam, że najbardziej przypadła mi do gustu, gdy przyglądałem się niezwykłym ruinom na niewielkiej wyspie. Zobacz też: * Wspomniana książka Philipa E. Steele'a, w której stawia hipotezę o religijnej motywacji Mieszka * Artykuł turystyczny: "Gniezno, Poznań, Lednica - śladami początków Polski"