Piotr Surowiecki - prosto o rzeczach ważnych Piotr Surowiecki

Podręczniki do języka angielskiego z poważną luką (aktualizacja)

Stosowane w szkołach książki do nauki angielskiego mają bardzo poważną dziurę - dziwne zacietrzewienie ich autorów skutkuje niedostateczną edukacją nas i naszych dzieci.

autor: Piotr Surowiecki | opublikowany: 2020-02-05 21:44

Drogi Czytelniku! Jeśli uczęszczałeś do szkoły po 1989 roku to czy przypominasz sobie może kiedykolwiek rozdział w książce poświęcony słownictwu religijnemu? Ksiądz, ołtarz, bazylika, chrzest, komunia, ministrant? Ja przez lata edukacji nigdy się z tym nie spotkałem, podobnie jak obecnie moje dzieci. Jest to sytuacja absurdalna i niezrozumiała. Nie o to chodzi czy lubimy Kościół i księży, ale przecież sfera religijna to bardzo istotna część krajobrazu kulturowego Europy: zabytki, historia, ale także teraźniejsze zwyczaje typu chrzest czy komunia. W wielu sytuacjach nie uciekniemy od rozmów, w których to słownictwo będzie potrzebne. Obecnie po kilkunastu latach edukacji w polskiej szkole można nie znać zupełnie podstawowych wyrazów z tej dziedziny! Dwa przykłady. 1) Ileż to zabytków w Europie jest sakralnych? Kościoły, kaplice, opactwa - trudno czytać ich historię czy jakiś przewodnik w języku angielskim nie znając podstawowych nazw (choćby wspomnianych "kaplica" czy "opactwo"), nie wiedząc jak nazywa się klasztor, zakonnica czy wyposażenie kościoła - ołtarz, ambona itp. 2) Byłem kiedyś na rodzinnym chrzcie, mieliśmy gościa z Anglii. Oj, wytłumaczyć mu cokolwiek na temat samej ceremonii było bardzo trudno, bo brak słownictwa boleśnie uwierał! Dlaczego tak jest? Dlaczego słownictwo religijne jest tak starannie ewaporowane? Nie widzę żadnego logicznego wytłumaczenia oprócz zacietrzewienia ideologicznego autorów podręczników. Ale uwaga! Jesteśmy teraz w dobrej sytuacji, bo mamy jeden "państwowy" podręcznik, nie są to już po prostu angielskie książki robione tak samo dla całego świata. Czy w takim razie MEN nie mógłby wymusić, aby w tym podręczniku znalazło się także słownictwo związane z religią? Jeśli się mylę i w jakichś podręcznikach szkolnych takie słownictwo się znajduje, to proszę mnie poprawić.
Książka z angielskiego z dialogami o tzw. gwiazdach
Mądre dialogi o ważkich postaciach są (to na zdjęciu dla 10-latków), ale podstawowego słownictwa w zakresie polskiej i europejskiej kultury nawet do matury nie spotkamy
Uwaga, ważna aktualizacja! W dyskusji na Twitterze poseł Artur Dziambor (nauczyciel angielskiego, więc ma informacje z pierwszej ręki) stwierdził, że to słownictwo się pojawia, ale przy okazji odpowiednich działów (np. ksiądz - zawody, chrzest - święta): zobacz. Usunąłem więc Tweeta, w którym pytałem o to MEN i też być może niezbyt dokładnie się wyraziłem. W każdym razie wciąż uważam, że tego słownictwa brakuje, bo nawet jeśli "ksiądz" czy "kościół" się pojawi, to np. słów "parafia" czy "zakonnica" pewnie już nie ma, ale też moim zdaniem przydałby się choć jeden rozdział w całości poświęcony słownictwu religijnemu.